64 - bitowe myślenie

Najnowsze komputery działają coraz szybciej nie tylko za sprawą lepszych układów, ale również wyobraźni i pomysłowości programistów. Dzisiaj jednak temat mojego artykułu nie będzie związany z procesorami, ale z ludzkim postrzeganiem świata i jego dobrodziejstw.
Być może spojrzysz na to co w tej chwili napisałem i stwierdzisz, to zbyt „inteligentny” tekst dla mnie. Nie ważne w którą stronę będę podążał to i tak zmieszasz mnie z błotem mówiąc, ze to co teraz widzisz nie jest warte Twojej uwagi. Myślisz, że jesteś sprytniejszy bo Twoja myszka może powędrować do dobrze nam znanego symbolu iksa, ale mogę się założyć, że nie powstrzymasz się pokusie zajrzenia tutaj za jakiś czas.
Prawda jest taka, że dzisiaj, jak nigdy wcześniej zechce się zwrócić do większości z was. Czy jesteś humanistą, czy raczej myślisz w kategoriach ścisłego uporządkowania wiedzy to z całą pewnością to co chcę ci dzisiaj przekazać powinno skłonić Cię do zastanowienia się nad sprawami codziennego życia.
Zacznę jednak od krótkiego wstępu. Chcę Ci bowiem uświadomić, że ludzie myślą w sposób do złudzenia przypominający ten znany nam z obsługi komputerów, gdzie podstawową jednostką jest bit. Niemal jak w świecie matrix’a, człowiek wstając nakłada na siebie zero-jedynkowe ubranie, następnie idzie do łazienki odkręcając zero (zimną) lub jeden (ciepłą) wodę. Wygląda za okno i widzi krowę w zero-jedynkowe łaty. Śmieszne, prawda? I jakże nierealne. Faktycznie, jednak ciężko byłoby nam funkcjonować, gdyby nie taki podzielony na zera i jedynki świat.
Część z was powie być może, że to nie prawda i że widzi wiele więcej barw na świecie. Zgoda, ale pamiętajmy o tym, że są one wynikiem zestawienia ze sobą mniejszych bitów w całość. Ludzie już z przyzwyczajenia kategoryzują innych jako złych lub dobrych, biednych lub bogatych, pracowitych lub leniwych, zapominając o tym co w nas samych jest najważniejsze… Brzmi to trochę jak stara śpiewka, którą opowiada się dzieciom na dobranoc. Może coś w tym jest. Zauważmy jednak, jak wielka w tym zasługa nauki w której takie podejście jest podstawą.
Dziś chciałbym pokazać wam, że nie ma jednego i najlepszego pomysłu na nasze życie. Mózg nie pracuje w systemie zero-jedynkowym, więc nie możemy zakładać, że coś jest czarne, a coś innego białe. Wszystko tak naprawdę ma jeden kolor, który jest bliżej nieokreślony. Jeśli patrzysz na biednego to możesz pomyśleć: „Ten to dopiero ma źle w życiu”, ale nie wiesz czy on sam nie wybrał takiej drogi w życiu. Powiem więcej, on na pewno odpowiada za swój los, choć często nieświadomie, bo nie wiedział jak sobie poradzić. To nie teatr grecki, by miało tu rządzić fatum.
Dlatego w dzisiejszym odcinku „Przemyśleń pana Rafika” chciałbym wam otworzyć oczy na coś, czego nie widzicie. Pamiętajcie, że zawsze kiedy staracie się ocenić jakąś sprawę, rozwiązań jest o wiele więcej niż myślicie, a tego jak są one dobre nie da się jednoznacznie ocenić. Nawet gdy sądzicie, że coś jest dobre to ze względu na swoją niewiedzę, nie możecie tego być pewni. Jeśli jednak wierzycie w to, że wasz system wartości jest prawidłowy, to tylko na tym stracicie. Jak? Postaram się o tym opowiedzieć w kolejnych artykułach. Sprawa jest jednak warta wysokiej stawki, ponieważ to jak widzicie świat decyduje o tym jacy sami jesteście, a świat jest wielkim i pięknym tworem, który czeka na poznanie. Potrzeba wiele wyobraźni by go ogarnąć i jeszcze większej dojrzałości, bo go objąć, gdyż za każdym razem wygląda troszeczkę inaczej.
Bardzo często specjalnie staram się zamotać, aby ten kto czyta musiał trochę pomyśleć. Myślisz, ze to nie dla Ciebie? Może chciałbyś, gotowe rozwiązanie problemu? Ja też szukałem takiego rozwiązania, kiedy próbowałem wrzucić system komentarzy na swojego bloga. Teraz okazuje się, że mało kto ma ochotę wypowiadać się na takie tematy. Mam więc dla Ciebie zadanie. Dziś wieczorem, zjedz dobrą kolację, umyj się dokładnie, nawet tam gdzie niezbyt często zagląda woda. Usiądź wygodnie w swoim fotelu. Posłuchaj kilka ulubionych piosenek i kładąc się do łóżka, pomyśl przed snem o tym co dziś przeczytałeś. Rano kiedy przetrawisz już temat, albo nawet po swoich codziennych zajęciach, włącz komputer i napisz krótką myśl, która także i mnie skłoni do refleksji nad tym tematem. Jeśli nie masz żadnych pomysłów to napisz co uważasz. Dla wstydliwych w zakładce kontakt znajduje się mail do mnie, gdzie można napisać o swoich przemyśleniach.
A na koniec chciałem zaprosić was do śledzenia bloga w najbliższym czasie. Już niedługo postaram się dodać nowy, ciekawy tekst o tematyce szeroko pojętego żywota. Mam nadzieję, że wasze opinie na które zawsze czekam pomogą mi na głębsze przemyślenia.