Żniwa
Spis treści
Małpa w klatce siedzi sobie
Rolnik znowu kosi zboże
Sługa za swą kieszeń łapie
Ksiądz znów na balkonie chrapie
Pies nie szczeka bo nie może
Rolnik znowu kosi zboże
Kot dziś z płotu zejść nie raczy
Sołtys termin wizyt znaczy
Dużo kurzu jest na drodze
Rolnik znowu kosi zboże
Nikt z tym zbożem nie pomaga
Czeka ich szarańczy plaga
Wody brak choć blisko morze
Rolnik znowu kosi zboże
Takie tutaj ma atrakcje
Dostać od Unii dotacje
Lecz pod wieczór gdy nie może
Rolnik już zostawił zboże
Gdy słoneczko zachodziło
Wszystkim skórę przypaliło
A na koniec choć nie może
Rolnik śni że kosi zboże
Sowa nie śpi to jej pora
Ktoś je w kuchni kalafiora